Co za nieistotna data...
To, ¿e w ogóle zaczynam - zawdziêczam pannie J. (P.)... tyle w temacie z³orzeczeñ.
Niby to wszystko (czytaj blog/pamiêtnik, etc.) jest anonimowe, ale tak naprawdê to forma ekshibicjonizmu emocjonalnego.
Piszemy ró¿ne notki na forach, blogi i inne rzeczy licz±c, ¿e kto¶ to przeczyta i skomentuje…
A my skomentujemy jego komentarz i tym sposobem nawi±¿emy nic komunikacji w ¶wiecie samotno¶ci, który to ¶wiat de facto sami sobie fundujemy.
Mili czytelnicy – komentujcie, wiêc, bym ja móg³ komentowaæ/ pisaæ i dokonywaæ na u¿ytek wasz i swój (poniek±d) wiwisekcji emocjonalnej mojej skromnej osoby…